20.06.2018 Debata "Globalizacja. Koniec czy nowy początek?"

W dniu 20 czerwca 2018 roku w Domu Innowacji Społecznych "Marzyciele i Rzemieślnicy" w Warszawie (ul. Bracka 25, III piętro) odbyła się debata poświęcona globalizacji.

Czy globalizacja ma przyszłość? Czy należy przywrócić ją polityce? Jakie jest miejsce państwa w procesie globalizacji? Czy Polska powinna płynąć w nurcie globalizmu, czy raczej skupić się na interesach lokalnych? Na te i inne pytania odpowiedzi szukali:

  • prof. Andrzej Zybertowicz (Kancelaria Prezydenta RP)
  • Marek Tatała (Forum Odpowiedzialnego Rozwoju)
  • Stefan Sękowski (Nowa Konfederacja)
  • Bogusław Bławat (Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur - Państwowy Instytut Badawczy)
  • Olaf Osica (Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości)

Dyskusję poprowadził Piotr Witwicki (Rzeczpospolita). Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur - Państwowy Instytut Badawczy był partnerem merytorycznym debaty.

Stefan Sękowski z Nowej Konfederacji rozpoczął dyskusję od stwierdzenia, że globalizacja przeżywa obecnie ewidentny kryzys i trudno mówić o jakiejkolwiek jej obronie. Przyczyną takiego stanu rzeczy są aktualne działania państw, które dotąd na niej korzystały i ją propagowały. Jego zdaniem mogą się one zakończyć nawet wojną celną. Wydaje mi się, że globalizacji warto bronić ze względu na to, że zbliża ona ludzi, wzmacnia konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorstw, dochodzi do rozwoju technologicznego. Polska również w dużej mierze skorzystała na otworzeniu się po 1989 roku - stwierdzał. Stany Zjednoczone i inne państwa spostrzegły jednak, że wskutek globalizacji pewne procesy wymykają się ich kontroli i stąd wstrzymanie dalszego rozwoju globalizacji.

Zdaniem Marka Tatały z Forum Obywatelskiego Rozwoju nie ma czegoś takiego jak kryzys globalizacji. Globalizacja to nie tylko postęp gospodarczy, lecz zbliżenie między ludźmi na świecie i poszerzenie demokracji. W jego opinii używanie określenia "kryzys" jest znacznie przesadzone i służy przede wszystkim politykom, które rozszerzają rolę państwa w gospodarce. Jednym z największych sukcesów globalizacji było uświadomienie wielu państwom, że wywoływanie wojen jest nieopłacalne, w przeciwieństwie do handlu i wymiany międzynarodowej.

Prof. Andrzej Zybertowicz traktuje prezydenturę Donalda Trumpa jako konsekwencję globalizacji: Część amerykańskiego społeczeństwa poczuła się przez nią zagrożona. Inaczej by nie głosowała na tak egzotyczną kandydaturę. Decyzje podejmowane przez obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych są jednak trudne do zinterpretowania. Zdaniem Zybertowicza globalizacja to także zaburzenie obiegu pewnych procesów informacyjnych i mogła sama wytworzyć szereg narzędzi, które posłużą do jej zdławienia.

Olaf Osica z Polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości zwracał uwagę, że globalizacja ma kilka wymiarów: Inaczej to wygląda w kulturze, polityce czy gospodarce. Może zastanówmy się nad zjawiskiem globalizacji w kontekście suwerenności. Moim zdaniem, to możliwość kształtowania i wpływania na świat. W jego opinii globalizacja jako zjawisko zawsze była, jest i będzie, teraz najwyżej możemy mówić o kryzysie w przynoszeniu przez nią oczekiwanych korzyści. Okazało się bowiem, że suwerenność wymaga dziś innych działań i stawia wiele problemów w kształtowaniu nowego świata. Kryzys ma tu miejsce przede wszystkim w wymiarze politycznym i może wymagać np. zmian reguł handlu międzynarodowego.

Z jeszcze innej perspektywy podchodził do problemu Bogusław Bławat, dyrektor IBRKK-PIB: Globalizacja próbuje zminimalizować straty z tego, co posiadamy na rzecz zasobów miękkich, opartych o technologię. Wojny celne są naiwnością. Nic z tego nie wynika, ale można to tłumaczyć jakimś punktowym testem, którego logiki jeszcze nie znamy. Zdaniem Bławata nie można tłumaczyć działań Donalda Trumpa rzeczywistą chęcią zapewnienia sobie głosu wyborców.

Pełny zapis wideo z debaty dostępny jest poniżej:

Zapraszamy do wydarzenia na Facebooku.